TUS

Czym jest TUS i kiedy warto o nim pomyśleć?

TUS nie powinien uczyć dziecka wyłącznie posłuszeństwa ani odgrywania „prawidłowych” zachowań. To przestrzeń do ćwiczenia komunikacji, rozumienia emocji, budowania relacji i radzenia sobie w codziennych sytuacjach społecznych.

Autor: Urszula Czekirda — konsultacje rodzicielskie, ASD, wsparcie pedagogiczne, doradztwo zawodowe

Kwalifikacje: Pedagog i pedagog specjalny — praca ze spektrum autyzmu; Trener umiejętności społecznych i wsparcia w codziennym funkcjonowaniu; Psycholog kliniczny - psychoterapia w trakcie uzupełniających studiów; Doświadczenie w HR i planowaniu ścieżek zawodowych

Publikacja: 12 listopada 2025

Trening Umiejętności Społecznych, nazywany w skrócie TUS, często kojarzy się z zajęciami dla dzieci, które są nieśmiałe, impulsywne albo mają trudność z zachowaniem w grupie.

Możemy spotkać się również z przekonaniem, że celem TUS jest nauczenie dziecka, jak być grzecznym, spokojnie siedzieć, nie przerywać i wykonywać polecenia dorosłych.

Dobrze prowadzony TUS nie powinien jednak sprowadzać się do nauki posłuszeństwa.

Umiejętności społeczne obejmują znacznie więcej. To między innymi zdolność komunikowania potrzeb, rozpoznawania emocji, stawiania granic, proszenia o pomoc, rozwiązywania nieporozumień i odnajdywania się w różnych relacjach.

Celem nie jest stworzenie dziecka, które zawsze zachowuje się zgodnie z oczekiwaniami otoczenia. Chcemy pomóc mu lepiej rozumieć siebie i innych oraz znaleźć sposoby działania, które są dla niego bezpieczne i użyteczne.

Czym właściwie jest TUS?

TUS to forma zajęć, podczas których dziecko lub młoda osoba ćwiczy konkretne umiejętności potrzebne w codziennych kontaktach z innymi.

Zajęcia mogą odbywać się indywidualnie albo w grupie. Ich przebieg powinien być dostosowany do wieku, sposobu komunikowania się, możliwości oraz rzeczywistych potrzeb uczestników.

Podczas TUS możemy pracować między innymi nad:

  • rozpoczynaniem i kończeniem rozmowy,
  • dołączaniem do zabawy lub wspólnej aktywności,
  • słuchaniem drugiej osoby,
  • czekaniem na swoją kolej,
  • rozumieniem emocji,
  • zauważaniem perspektywy innych osób,
  • reagowaniem na odmowę,
  • radzeniem sobie z przegraną,
  • proszeniem o pomoc,
  • wyrażaniem sprzeciwu,
  • stawianiem granic,
  • rozwiązywaniem konfliktów,
  • reagowaniem na zmianę planu,
  • rozpoznawaniem narastającego napięcia.

Nie wszystkie dzieci potrzebują ćwiczyć te same obszary.

Jedno dziecko może swobodnie rozmawiać z dorosłymi, ale nie wiedzieć, jak dołączyć do grupy rówieśników. Inne może mieć wiele pomysłów na kontakt, ale bardzo silnie reagować na odmowę albo przegraną.

Dlatego TUS powinien zaczynać się od rozpoznania konkretnej trudności, a nie od realizowania takiego samego programu dla wszystkich.

TUS nie jest nauką bycia „grzecznym”

Słowo „grzeczny” może oznaczać wiele różnych rzeczy.

Czasem mówimy tak o dziecku, które:

  • jest ciche,
  • nie sprzeciwia się dorosłym,
  • wykonuje polecenia,
  • nie okazuje złości,
  • nie przeszkadza grupie,
  • dostosowuje się do oczekiwań.

Takie zachowanie może być wygodne dla otoczenia, ale nie zawsze świadczy o tym, że dziecko dobrze radzi sobie społecznie.

Dziecko może milczeć, ponieważ boi się oceny. Może zgadzać się na wszystko, bo nie potrafi odmówić. Może nie zgłaszać przeciążenia, ponieważ nauczyło się, że jego potrzeby są problemem.

Umiejętności społeczne obejmują również zdolność powiedzenia:

„Nie chcę”.

„Nie rozumiem”.

„Potrzebuję przerwy”.

„To mi się nie podoba”.

„Nie zgadzam się”.

„Potrzebuję pomocy”.

Dobrze prowadzony TUS powinien wzmacniać sprawczość dziecka, a nie jedynie jego uległość.

Czy TUS jest tylko dla dzieci w spektrum autyzmu?

Nie.

TUS jest często wykorzystywany we wsparciu dzieci i młodzieży w spektrum autyzmu, ponieważ mogą one mieć trudność z odczytywaniem niejasnych zasad społecznych, rozumieniem intencji innych osób albo radzeniem sobie w nieprzewidywalnych sytuacjach.

Z zajęć mogą jednak korzystać również dzieci, które:

  • są bardzo nieśmiałe,
  • mają trudność z nawiązywaniem relacji,
  • szybko reagują złością,
  • nie radzą sobie z przegraną,
  • często wchodzą w konflikty,
  • zostały odrzucone przez grupę,
  • boją się kontaktów społecznych,
  • mają trudność z komunikowaniem potrzeb,
  • nie rozumieją emocji swoich lub innych osób,
  • potrzebują wsparcia po zmianie szkoły lub klasy.

Najważniejsze nie jest rozpoznanie ani etykieta. Znaczenie ma to, czy dziecko doświadcza konkretnej trudności, nad którą można pracować w ramach TUS.

Kiedy warto pomyśleć o TUS?

TUS może być pomocny, gdy zauważamy, że dziecko chce uczestniczyć w relacjach, ale często nie wie, jak to zrobić.

Może próbować dołączyć do zabawy, lecz robić to w sposób, którego inne dzieci nie rozumieją. Może bardzo długo opowiadać o swoim zainteresowaniu i nie zauważać, że rozmówca chce coś powiedzieć. Może nie wiedzieć, jak zareagować, gdy ktoś odmawia.

Warto rozważyć TUS, gdy dziecko:

  • ma trudność z rozpoczęciem rozmowy,
  • nie wie, jak dołączyć do grupy,
  • często pozostaje na uboczu, mimo że chce kontaktu,
  • nie rozumie żartów, aluzji lub niepisanych zasad,
  • reaguje bardzo silnie na przegraną,
  • ma trudność z czekaniem na swoją kolej,
  • często wchodzi w podobne konflikty,
  • nie potrafi zakomunikować własnych granic,
  • zgadza się na wszystko z obawy przed odrzuceniem,
  • nie wie, jak poprosić o pomoc,
  • ma trudność z rozpoznaniem emocji,
  • potrzebuje przygotowania do konkretnych sytuacji społecznych.

Pojedyncza kłótnia, nieśmiałość albo brak dużej grupy kolegów nie oznaczają jeszcze, że dziecko potrzebuje TUS.

Warto patrzeć na to, czy trudność powtarza się, powoduje cierpienie i utrudnia codzienne funkcjonowanie.

Najpierw sprawdźmy, z czego wynika trudność

To samo zachowanie może mieć różne przyczyny.

Dziecko, które nie odpowiada na pytanie, może:

  • nie rozumieć komunikatu,
  • potrzebować więcej czasu,
  • bać się oceny,
  • być przeciążone,
  • nie mieć ochoty na rozmowę,
  • nie wiedzieć, jak sformułować odpowiedź.

Dziecko, które nie dołącza do zabawy, może:

  • nie znać zasad,
  • nie wiedzieć, jak rozpocząć kontakt,
  • bać się odmowy,
  • nie interesować się daną aktywnością,
  • potrzebować samotnego odpoczynku,
  • wcześniej doświadczyć wyśmiewania.

Jeżeli nie rozpoznamy przyczyny, możemy próbować rozwijać niewłaściwą umiejętność.

Nie każde wycofanie społeczne wymaga większej aktywności. Nie każde trudne zachowanie wynika z braku wiedzy o zasadach.

Czasami dziecko wie, jak należałoby zareagować, ale nie potrafi zrobić tego w silnym napięciu. Wtedy potrzebuje także wsparcia w regulacji emocji i rozpoznawaniu sygnałów przeciążenia.

Jak mogą wyglądać zajęcia TUS?

Nie ma jednego obowiązującego scenariusza.

Zajęcia mogą obejmować:

  • rozmowy o codziennych sytuacjach,
  • odgrywanie scenek,
  • gry zespołowe,
  • zabawy ruchowe,
  • wspólne wykonywanie zadań,
  • analizowanie fragmentów opowiadań lub filmów,
  • ćwiczenie komunikatów,
  • rozwiązywanie przykładowych konfliktów,
  • rozmowy o emocjach i potrzebach,
  • planowanie reakcji na trudne zdarzenia.

Ważne, aby ćwiczenia nie kończyły się na poprawnym odegraniu scenki.

Dziecko może nauczyć się odpowiedzi:

„Czy mogę się z wami pobawić?”

ale nadal nie rozpoznać momentu, w którym może jej użyć, albo nie wiedzieć, co zrobić po usłyszeniu odmowy.

Dlatego warto ćwiczyć kilka możliwych scenariuszy i przenosić poznane strategie do codzienności.

Czy na TUS zawsze odgrywa się scenki?

Scenki mogą być pomocne, ponieważ pozwalają przećwiczyć sytuację w bezpiecznych warunkach.

Możemy odegrać:

  • proszenie o dołączenie do zabawy,
  • odmowę,
  • konflikt o wspólną rzecz,
  • pytanie o pomoc,
  • reagowanie na żart,
  • rozmowę po nieporozumieniu.

Nie każde dziecko lubi jednak odgrywanie ról. Dla części uczestników będzie ono krępujące, zbyt sztuczne albo trudne do zrozumienia.

Prowadzący powinien dobierać metody do dziecka, a nie zmuszać je do jednego sposobu pracy.

Czasami lepiej sprawdzi się gra, rysunek, rozmowa o prawdziwej sytuacji albo ćwiczenie podczas wspólnego zadania.

TUS indywidualny czy grupowy?

Obie formy mogą być wartościowe, ale odpowiadają na inne potrzeby.

Podczas TUS indywidualnego możemy spokojnie skupić się na konkretnej trudności. Dziecko pracuje we własnym tempie, ma więcej przestrzeni na zadawanie pytań i może przygotować się do sytuacji, która aktualnie jest dla niego ważna.

Forma indywidualna może być pomocna, gdy dziecko:

  • bardzo stresuje się nową grupą,
  • szybko się przeciąża,
  • potrzebuje najpierw zrozumieć podstawowe strategie,
  • ma trudne doświadczenia z rówieśnikami,
  • wymaga indywidualnego sposobu komunikacji.

TUS grupowy pozwala ćwiczyć kontakt z innymi dziećmi.

W grupie pojawiają się spontaniczne reakcje, różne pomysły, odmowy, zmiany zasad i konflikty. Są to sytuacje, których nie da się całkowicie odtworzyć podczas spotkania z dorosłym.

Forma grupowa może być dobrym wyborem, gdy dziecko zna już pewne strategie, ale potrzebuje ćwiczyć ich używanie w prawdziwych interakcjach.

Czasami najlepszym rozwiązaniem jest rozpoczęcie od pracy indywidualnej, a później dołączenie do grupy.

Po czym poznać dobrze prowadzony TUS?

Dobry TUS powinien mieć jasno określone cele.

Nie wystarczy ogólne stwierdzenie, że dziecko będzie „poprawiać zachowanie” albo „lepiej funkcjonować społecznie”.

Cele mogą dotyczyć na przykład:

  • komunikowania potrzeby przerwy,
  • proszenia o wyjaśnienie,
  • reagowania na odmowę,
  • rozpoczynania rozmowy,
  • rozpoznawania narastającego napięcia,
  • rozwiązywania konfliktów bez przemocy,
  • rozumienia granic własnych i innych osób.

Dobrze prowadzony TUS powinien również:

  • uwzględniać mocne strony dziecka,
  • dawać możliwość odmowy lub przerwy,
  • nie opierać się na zawstydzaniu,
  • nie wymuszać kontaktu wzrokowego,
  • nie nagradzać wyłącznie posłuszeństwa,
  • respektować potrzeby sensoryczne,
  • modyfikować ćwiczenia, gdy nie odpowiadają dziecku,
  • obejmować współpracę z rodzicem,
  • pomagać przenosić umiejętności do codziennego życia.

Dziecko powinno rozumieć, po co wykonuje dane ćwiczenie i w jakiej sytuacji może z niego skorzystać.

TUS nie powinien uczyć maskowania

Maskowanie polega na ukrywaniu naturalnych reakcji i potrzeb po to, aby lepiej dopasować się do oczekiwań otoczenia.

Dziecko może nauczyć się:

  • zmuszać do kontaktu wzrokowego,
  • nie pokazywać przeciążenia,
  • zgadzać się mimo dyskomfortu,
  • naśladować zachowania innych,
  • ukrywać własne zainteresowania,
  • nie mówić, że czegoś nie rozumie.

Z zewnątrz może wtedy wyglądać na bardziej społeczne. Wewnętrznie może jednak doświadczać coraz większego napięcia.

Celem TUS nie powinno być nauczenie dziecka, jak skuteczniej udawać kogoś innego.

Możemy uczyć je rozumienia różnych oczekiwań społecznych, ale również pokazywać, że ma prawo wybierać, odmawiać i dbać o swoje granice.

Czy TUS pomoże dziecku znaleźć kolegów?

TUS może pomóc dziecku rozwinąć umiejętności, które ułatwiają budowanie relacji.

Nie może jednak zagwarantować przyjaźni.

Relacja zależy także od:

  • wzajemności,
  • wspólnych zainteresowań,
  • otwartości drugiej osoby,
  • atmosfery w grupie,
  • wcześniejszych doświadczeń,
  • poczucia bezpieczeństwa.

Dziecko może stosować pomocne strategie i nadal usłyszeć odmowę. Nie oznacza to, że zrobiło coś źle.

TUS powinien przygotowywać również do tego, że nie każda próba kontaktu zakończy się sukcesem.

Możemy wspierać dziecko w przeżywaniu rozczarowania, szukaniu innych możliwości i zauważaniu relacji, które są wzajemne oraz bezpieczne.

Nie każde dziecko potrzebuje wielu znajomych

Dzieci różnią się potrzebami społecznymi.

Jedno będzie chciało mieć dużą grupę znajomych. Innemu wystarczy jedna bliska osoba. Jeszcze inne potrzebuje dużo czasu w samotności i dobrze się z tym czuje.

TUS nie powinien służyć do zwiększania towarzyskości dziecka tylko dlatego, że dorośli uważają ją za pożądaną.

Warto zapytać:

  • Czy dziecko czuje się samotne?
  • Czy chciałoby mieć więcej kontaktu?
  • Czy próbuje budować relacje, ale nie wie jak?
  • Czy obecna sytuacja mu odpowiada?
  • Czy potrzebuje umiejętności społecznych, czy raczej bardziej akceptującego środowiska?

Nie naprawiamy potrzeby ciszy, samotności ani małej liczby relacji, jeśli dziecko nie odczuwa z tego powodu trudności.

Jaką rolę odgrywa rodzic?

Rodzic nie powinien prowadzić TUS przez cały dzień.

Dom nadal powinien pozostać miejscem odpoczynku i relacji, a nie kolejną salą terapeutyczną.

Możemy jednak wspierać dziecko w naturalnych sytuacjach:

  • nazywać konkretne zdarzenia,
  • dawać czas na odpowiedź,
  • pokazywać różne możliwe reakcje,
  • respektować komunikat o przerwie,
  • pomagać przygotować się do trudnej rozmowy,
  • zauważać próby wykorzystania nowej umiejętności,
  • wracać do sytuacji dopiero po opadnięciu emocji.

Ważna jest współpraca z osobą prowadzącą zajęcia.

Powinniśmy wiedzieć:

  • nad czym pracuje dziecko,
  • jakie strategie poznaje,
  • jak możemy wspierać je w domu,
  • po czym będziemy oceniać postępy,
  • czy cele nadal odpowiadają jego potrzebom.

Nie musimy jednak analizować każdej interakcji ani poprawiać każdego zachowania.

Po czym poznać, że TUS pomaga?

Postęp nie zawsze będzie wyglądał jak większa liczba rozmów albo mniej konfliktów.

Może oznaczać, że dziecko:

  • częściej prosi o pomoc,
  • potrafi powiedzieć, że czegoś nie rozumie,
  • wcześniej zauważa napięcie,
  • komunikuje potrzebę przerwy,
  • zna kilka sposobów reagowania na odmowę,
  • lepiej rozumie, co wydarzyło się w konflikcie,
  • potrafi odmówić bez agresji,
  • czuje się pewniej w jednej konkretnej sytuacji,
  • szybciej wraca do równowagi po nieporozumieniu,
  • lepiej rozpoznaje, które relacje są dla niego bezpieczne.

Nie chodzi o idealne zachowanie.

Chodzi o większą świadomość, samodzielność i możliwość dokonania wyboru.

Kiedy sam TUS może nie wystarczyć?

TUS nie jest rozwiązaniem każdej trudności.

Jeżeli dziecko nie uczestniczy w relacjach z powodu silnego lęku, depresji, przemocy rówieśniczej, przeciążenia sensorycznego albo trudności komunikacyjnych, może potrzebować również innej formy wsparcia.

Nie powinniśmy uczyć dziecka, jak lepiej funkcjonować w grupie, która je krzywdzi.

Jeżeli przyczyną wycofania jest przemoc, najpierw potrzebna jest reakcja dorosłych i przywrócenie bezpieczeństwa.

Jeżeli dziecko jest stale przeciążone hałasem, sama nauka rozpoczynania rozmowy nie rozwiąże problemu. Potrzebne mogą być również dostosowania środowiska.

Dobra konsultacja pomaga sprawdzić, czy TUS jest właściwą formą pomocy, czy tylko jednym z elementów szerszego planu.

O co zapytać przed zapisaniem dziecka?

Przed rozpoczęciem zajęć warto zapytać:

  • Jak ustalane są indywidualne cele?
  • Czy zajęcia są indywidualne, czy grupowe?
  • W jaki sposób dobierani są uczestnicy grupy?
  • Jak duża jest grupa?
  • Jak prowadzący reaguje na przeciążenie?
  • Czy dziecko może odmówić ćwiczenia lub poprosić o przerwę?
  • Jak wygląda współpraca z rodzicem?
  • Po czym oceniane są postępy?
  • Jak umiejętności są przenoszone do codzienności?
  • Czy program może zostać zmieniony, jeśli nie odpowiada potrzebom dziecka?

Warto opowiedzieć również o mocnych stronach, zainteresowaniach i sposobie komunikowania się dziecka.

TUS powinien być dopasowany do uczestnika, a nie uczestnik do gotowego programu.

Kiedy warto zacząć?

Nie musimy czekać, aż trudności staną się bardzo poważne.

TUS można rozważyć, kiedy dziecko zaczyna zauważać, że pewne sytuacje społeczne są dla niego trudne i chce lepiej sobie z nimi radzić.

Ważna jest jednak gotowość dziecka oraz dobór odpowiedniej formy.

Nie zapisujmy go na zajęcia wyłącznie dlatego, że jest ciche, nietowarzyskie albo zachowuje się inaczej niż większość.

Najpierw spróbujmy zrozumieć:

  • co jest dla niego trudne,
  • czego ono samo chciałoby się nauczyć,
  • w jakich sytuacjach czuje się bezpiecznie,
  • jaka forma zajęć będzie odpowiednia,
  • czy trudność rzeczywiście dotyczy umiejętności społecznych.

Podczas konsultacji możemy wspólnie przyjrzeć się codziennym sytuacjom dziecka i ustalić, czy TUS będzie dla niego pomocny.

Nie szukamy sposobu, aby dziecko stało się bardziej wygodne dla otoczenia.

Szukamy strategii, które pozwolą mu lepiej komunikować potrzeby, budować bezpieczne relacje i radzić sobie w sytuacjach, które są dla niego naprawdę ważne.

Powiązana usługa

Trening Umiejętności Społecznych

Praca nad emocjami, komunikacją, relacjami i sytuacjami społecznymi.

Opis usługi: Trening Umiejętności Społecznych

Powiązane artykuły